Ratunku!!! Gdzie ja jestem?

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Budzisz się po imprezie w stylu Kac Vegas i odkrywasz, że leżysz na ławce na przystanku w nieznanym mieście. Gdzie jesteś i jak masz dostać się do domu?

No dobra, może bardzo ekstremalny przykład 🙂

Ale w dzisiejszych czasach aplikacje z kategorii „nawigacja” to typowe „must have” na nowoczesnych telefonach. Wybór jest ogromny, niżej podpisany sam przez kilka lat testował parę różnych, polskich i zagranicznych. Dzisiaj zaprezentuję Wam bardzo ciekawą aplikację pochodzącą ze stajni My.com, firmy która raczej pewnie jest Wam znana z produkcji gier 🙂

No więc do rzeczy. Maps.Me (link) to nawigacja offline, czyli taka która pobiera mapy na telefon/tablet i nie potrzebuje korzystać z internetu w czasie nawigowania. Posiada naprawdę bardzo dokładne mapy, nawet mapę Polski (a z tym nie zawsze jest tak super, sporo nawigacji ma problemy z Europą Wschodnią). Maps.Me ma bardzo dużą bazę punktów POI, w tym między innymi : zabytki, restauracje, teatry, kina i inne ciekawe miejsca, co powoduje że do nawigacji pieszej jest to jedna z najlepszych aplikacji jakie używałem i używam. Aplikacja działa szybko, sprawnie łapie „fixa” i nie ma problemu z płynnym śledzeniem naszej pozycji. Testowałem ją nawet lecąc samolotem, daje radę 🙂

Jak na prawdziwą nawigację offline przystało, również wyszukiwanie POI czy adresów odbywa się bez konieczności łączenia z internetem, a wyszukane punkty możemy sobie dodawać do „ulubionych„, żeby potem jeszcze sprawniej wyznaczać trasę. Dodatkowo, wyszukiwanie interesujących nas miejsc ma kontekstową autopodpowiedź, czyli sama aplikacja podsuwa nam wyniki w trakcie wpisywania, co bardzo przyspiesza proces wyszukiwania i wpisywania trasy. Oczywiście, jak każda porządna nawigacja, potrafi orientować mapę, wykorzystując wbudowany kompas telefonu, albo wykonując pomiar kierunku w którym się poruszamy. Do wyboru są trzy tryby nawigacji: piesza, samochodowa i rowerowa.

A co z mapami i ich aktualizacją zapytacie?

Otóż, źródłem dla map jest serwis OpenStreetMap, a co za tym idzie, wielomilionowa społeczność ludzi, którzy sami poprawiają mapy i aktualizują je regularnie. Przynajmniej raz na dwa miesiące mam aktualizację map, o czym aplikacja od razu mnie informuje. I co ważne, możemy w ustawieniach aplikacji wskazać miejsce gdzie ma ona zapisywać mapy, przydaje się to jeżeli Wasz telefon nie ma za dużo wbudowanej pamięci a macie kartę SD. A po przeniesieniu takiej karty z mapami do nowego telefonu nie trzeba ich od nowa pobierać, wystarczy wskazać ponownie kartę SD jako miejsce przechowywania map, aplikacja sama sprawdzi zapisaną wcześniej mapkę i doda ją bez problemu.

Jeszcze słowo o „ulubionych„. Możemy je zarówno importować do aplikacji jak i eksportować w formacie KML/KMZ, co ułatwia ich przenoszenie między różnymi urządzeniami lub między różnymi aplikacjami, bo przecież to otwarty standard 🙂

Sam używam Maps.Me od ponad dwóch lat, niedługo wybieram się do Luko-landu, więc ponownie będę korzystał z jej możliwości. Wygrała u mnie z Google Maps i Automapą, z tą pierwszą bo jest offline, a z tą drugą  – bo jest za darmo 🙂

A zatem, w pełni zasłużona Niedźwiedzia Rekomendacja.

 

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Zoisyte

Maniak filmowy i mól książkowy. Urodzony optymista. Pisze dla samego pisania, bo i tak tego nikt nie czyta.
Mógłby być ojcem większości redaktorów w GS, więc czeka już na emeryturę. Wskutek wieku paskudnie złośliwy.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Ci najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij