Jakie gry dostępne są tylko na konsole i czy warto ją przez to kupić?

Zastanawiając się nad zakupem konsoli, warto najpierw sprawdzić, jakie oferuje gry. Pod względem technicznym PS4 i Xbox One mają podobne parametry, a różnice między tymi sprzętami raczej nie będą miały znaczenia dla większości przyszłych użytkowników. Baza dostępnych na obie platformy produkcji nieco się od siebie różni, ale przede wszystkim są to tytuły, których często nie znajdziemy w wersjach przeznaczonych na komputery osobiste.

Gry na konsole, czyli towar ekskluzywny

Wbrew pozorom nie chodzi o produkcje, które ciężko zdobyć, ale o tytuły, które na pecetach nie są w ogóle dostępne. Pod względem ekskluzywności królują przede wszystkim gry na konsole PS4. Sony chętnie inwestuje w zespoły deweloperskie, które tworzą pozycje z myślą o jednej platformie. Dzięki temu na PlayStation 4 możemy ogrywać takie hity jak The Last of Us, wszystkie części Uncharted, najnowszego Spider-Mana, Days Gone oraz God of War. Tych produkcji nie ma na żadnej innej platformie. Z kolei użytkownicy Xboksa One mogą liczyć na korzystne abonamenty. Subskrypcja Xbox Game Pass daje im dostęp do przeszło setki gier za niewielką miesięczną opłatą.

Na konsolach znajdziemy także dzieła, które otrzymały czasową ekskluzywność. Mowa tu m.in. o niezwykle popularnym GTA V, które najpierw zadebiutowało na PS3 i Xboksie 360, by następnie przenieść się także na PS4 i Xboksa One. Posiadacze pecetów na premierę gry na swoim sprzęcie musieli czekać aż dwa lata! Podobna sytuacja miała miejsca z innymi wyczekiwanymi hitami pokroju Red Dead Redemption 2 oraz Death Stranding, choć tym razem czas był krótszy.

Wymienione tu gry to superprodukcje, w które włożono ogrom pracy i wpompowano miliony dolarów. Pod względem fabularnym często nie ustępują innym mediom, a często potrafią nawet przebić filmy i książki. Z uwagi na to, jak dużym zainteresowaniem się cieszą, nazywane są „system sellerami”, ponieważ wiele osób kupuje daną konsolę, by móc w zagrać w konkretną grę. To nie powinno dziwić.

Czy konsole do gier są lepsze od pecetów?

Komputery osobiste pod względem technicznym zawsze będą górowały nad sprzętem stworzonym głównie do wirtualnej rozgrywki. Nie chodzi tu o mnogość zastosowań, ale przede wszystkim o możliwość wymiany podzespołów, czyli stałego usprawniania peceta. W przypadku konsol w większości przypadków jedyną formą ich wzmocnienia jest zakup nowszego modelu. Producenci pokroju Sony i Microsoftu nie dają nam możliwości podwyższania parametrów we własnym zakresie. Możemy co najwyżej zainwestować w pojemniejszy dysk.

Nie da się jednak ukryć, że konsole to dobry wybór dla osób ceniących wygodę. Po włożeniu gry do napędu nie musimy przejmować się instalacją oraz aktualizacjami, nie wybieramy folderów, nie przeklikujemy setek komunikatów, nie zajmujemy się sterownikami. Wszystko przebiega automatycznie, praktycznie bez udziału użytkownika. Obcowanie z konsolą ogranicza się więc niemal wyłącznie do rozrywki. Co więcej, kupując grę na PS4 czy Xboksa One mamy pewność, że zadziała. Termin „wymagania sprzętowe” w ogóle nas nie interesuje. Musimy jedynie zwrócić uwagę, czy gra nie potrzebuje do działania dodatkowych akcesoriów pokroju kamery, kontrolerów ruchu, gogli VR czy mikrofonów (w przypadku karaoke).

Spore ułatwienie gwarantują także konsole przenośne, które pozwalają grać podczas przerwy w pracy lub długiej jazdy pociągiem. Świetnym tego przykładem jest Nintendo Switch, czyli hybrydowy sprzęt, który dobrze spisuje się zarówno w domowym zaciszu, jak i poza nim. Urządzenie ma niewielkie rozmiary, ale jego ekran jest wystarczający do komfortowej rozgrywki. Dodatkowo w wiele gier na Switcha możemy grać we dwójkę, co ułatwiają odpinane kontrolery.

Podsumowanie

Konsole nigdy nie będą najmocniejszym sprzętem dostępnym na rynku, mimo to zdecydowanie warto w nie zainwestować. To dobry wybór dla wszystkich osób ceniących wygodę, jakość rozgrywki oraz dopracowanie. Ich atutem jest również bogata baza tytułów ekskluzywnych, które zmuszeni będziemy pominąć, jeśli nie posiadamy PS4 czy Xbox One. Dla takich pozycji, jak The Last of Us i God of War warto odkładać pieniądze. Nawet jeśli będą to jedyne gry w naszej kolekcji.

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*